Zapowiedzi

Upał w odwrocie, od Zachodu naciera front burzowy. Już jest chłodniej i ciemniej, ale efekty świetlne i akustyczne można podziwiać tylko z daleka. Nie miałem pisać o pogodzie, tylko o pomyśle na nową Gablotkę. Proszę bardzo.

Od kilku lat sporo piszę, więc przerabiam pokaźne ilości informacji z różnych źródeł. Część wykorzystuję w pracy, ale niektóre, choć interesujące, nie przystają do tematu tekstu i lądują w czeluściach dysku, zazwyczaj skazane na zapomnienie. Będę je wrzucał do Gablotki, może Was zainteresują.

Przewiduję bardzo duży rozrzut tematów: od sztuki po nauki ścisłe i od polityki po motoryzację. Niech to będzie homeopatyczną odtrutką na algorytm Google, który uporczywie pokazuje to, co podejrzewa, że chcemy zobaczyć.

Będzie też całkowicie subiektywna pisanina na tematy bieżące, w końcu to blog.

Restart

Gablotka ma długą historię. Zacząłem ją układać około 2006 roku. Przez pewien czas wpisy pojawiały się regularnie i w dużych ilościach, później to hamowałem, to znowu się rozpędzałem w pisaniu. Kilka razy zmieniałem hosting, robiłem kopie zapasowe, ale nigdy ich porządnie nie odtworzyłem. Do dzisiaj spoczywają na jakimś dysku, a ja zaczynam kolejny raz od pustego WordPressa. Może tym razem zachowam ciągłość przez dłuższy czas.

Mam konto na Facebooku, ale zdecydowałem się wrócić do pisania bloga, ponieważ Twarzoksiążka ma istotne ograniczenia. Po pierwsze, nie wszyscy jej używają. Po drugie, czasami mam ochotę napisać dłuższy tekst, wkleić więcej zdjęć, rysunków.

Zapraszam. Zaglądajcie, czytajcie. Rano wyjaśnię, jaki mam plan, o czym będę tu pisał. Tymczasem pora odpocząć po kolejnym upalnym krakowskim dniu.